Plener ślubny Marty i Marcina nad morzem
Uwielbiam patrzeć na taką miłość. Piękni i pięknie zakochani. Młodzi i bogaci… w nowe doświadczenia! (wiedzą już jak to jest wstać na plener w środku nocy, żeby zdążyć zrobić piknik na molo o wschodzie słońca :P)
Mogłabym tak jeszcze długo wymieniać… Będąc z Nimi, czułam się jak w pięknej bajce o miłości <3 🙂 A wtedy niepowtarzalne kadry tworzą się same, zachwyca każdy jeden.
Marto, Marcinie – dziękuję Wam za tę wspaniałą przygodę i za ogromne zaufanie! Zapraszam raz jeszcze do obejrzenia Waszej galerii, tym razem w większym gronie 🙂
Ofertę ślubnych sesji plenerowych znajdziecie na tej STRONIE, zapraszam 🙂





















Na koniec mała CIEKAWOSTKA 🙂 – musicie wiedzieć, że w dzień, gdy robiliśmy ten plener nad morzem nie było 30stopni, jak może się wydawać po obejrzeniu galerii…
Było niecałe 10, bardzo silny, zimny wiatr i wielkiej determinacji potrzeba było, aby rozebrać się do przewiewnej, koronkowej sukienki, żeby zrobić zdjęcia.
Brawa dla Pani Młodej! 😉
![]()










